Pasażer samochodu, który nie zapiął pasów i w czasie podróży ucierpiał w wypadku, dostanie niższe odszkodowanie. Sąd Najwyższy orzekł, że szkoda na jego zdrowi powstała m.in. z jego winy.

Kierowca volkswagena golfa podczas wyprzedzania jechał dwukrotnie szybciej niż wskazywały na to znaki drogowe. Kiedy inny samochód na tej samej drodze chciał skręcić w lewo, doszło do wypadku, w którym poważnie ucierpiał tylko pasażer golfa. Mężczyzna nie miał zapiętych pasów.
Skutkiem tego wypadku była utrata przez niego zdolności do pracy. Pozwał więc firmę ubezpieczającą auto, a straty na swoim zdrowiu oszacował na 300 tys zł. Sąd Apelacyjny w Białymstoku zgodził się jednak tylko na wypłatę połowy tej kwoty, bo na tyle wyliczono jego przyczynienie do szkody.
Jednak Sąd Najwyższy wydał wyrok bardziej łagodny dla poszkodowanego. Orzekł mianowicie, że odszkodowanie należy obniżyć o 30 proc, a niezapięcie pasów zakwalifikował jako rażące niedbalstwo. W rezultacie pasażer stracił ponad 100 tys. zł, bo jeszcze musiał ponieść koszty procesu.